W dniu 4.05.2010r. w naszym gimnazjum miało miejsce uroczyste powitanie naszych norweskich przyjaciół.Powitanie to było bardzo uroczyste,jednak nie brakowało śmiesznych momentów.

Pierwszym punktem apelu było przedstawienie całej wspólnocie szkolnej delegacji z Norwegii.Wszyscy byli podekscytowani,ciekawi i pełni zadowolenia z możliwości poznania nowych ludzi.Pierwsi głos zabrali norwescy nauczyciele.Każdy z nich przedstawił się i powiedział kilka słów o sobie.Bardzo przyjemnym zaskoczeniem była dla nas niespodzianka(a raczej prezent) dla naszej szkoły w postaci koszyka pełnego norweskiej czekolady.Następnie przedstawili się uczniowie.Ich imiona były dla nas niewymawialne,lecz i tak byliśmy pełni entuzjazmu.Chłopcy byli w lepszej sytuacji,gdyż w grupie uczniów norweskich było aż 8 dziewcząt, a tylko 2 chłopców.Po przedstawieniu naszych gości przeszliśmy do punktu ,którym były prezentacje multimedialne.Pierwsza prezentacja przedstawiona przez Klaudię Kozioł i Patryka Mazura dotyczyła naszej ojczyzny,jej tradycji i obyczajów.Prezentacja ta zawierała także fragmenty porównania Polski z Norwegią.Nasi goście również przedstawili nam wiele ciekawych prezentacji dotyczących ich kraju i środowiska.

Po skończeniu oglądania prezentacji wszyscy wróciliśmy do klas na lekcje,pełni nadziei na nawiązanie nowych kontaktów.

 

Następnego dnia w szkole odbyła się dyskoteka z udziałem naszych nowych przyjaciół.Przed dyskoteką miał miejsce występ grupy tanecznej z Ropczyc”Halicz”.Zaprezentowali oni wiele tańców ludowych z różnych regionów Polski.Obserwujący zainteresowanie naszych gości,doszliśmy do wniosku,że bardzo im się podobało.Największym zaskoczeniem dla nas był występ uczniów norweskich w prezentowanych wcześniej tańcach.Niektórzy mylili kroki,niektórzy zapominali poszczególnych elementów,jednak wszystko wyszło bardzo estetycznie,ale także dało powody do śmiechu.Jednak liczy się odwaga i dobre chęci oraz zdobyte oklaski.Po skończeniu pokazu zaczęła się dyskoteka.Dla nas była miłym przerywnikiem tygodnia,a dla naszych norweskich przyjaciół pierwszą tego typu imprezą w życiu.Na samym początku byli troszeczkę skrępowani,jednak już po paru minutach rozluźnili się i tańczyli zrazem z nami.Okazało się,że są bardzo dobrymi tancerzami i potrafią porwać tłum.Podczas dyskoteki miał miejsce poczęstunek w postaci drożdżówki i napoju.Po „naładowaniu baterii”wróciliśmy na sale i do końca bardzo dobrze razem się bawiliśmy.Dyskoteka była o wiele za krótka,jednak najlepsza,jak dotychczas miała miejsce w naszej szkole.Norwescy młodzieńcy otoczenie byli wianuszkiem polskich dziewcząt…ale nie ma się co dziwić.Dziewczęta również nie mogły narzekać na brak zainteresowania ze strony naszych kolegów.

Po skończeniu dyskoteki wszyscy zmęczeni,ale zadowoleni powróciliśmy do domów mając pełną świadomość,ze to była niezapomniana impreza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *